środa, 18 lutego 2009

kolor to jest to co lubię :)






















Album ma wymiary 20/25cm, papier z kolekcji BG "scartet's letter ", embossing na gorąco, farbka 3, kalka której zadaniem było dodać troszke elegancji :).... i świetna zabawa!!!!!!!!!!!!...

20 komentarzy:

Ami pisze...

Piękny album.... :]

Jowita pisze...

Cudowny album, brak slow, zaniemowilam z wrazenia. PIEKNY...

magdalena pisze...

ojojojojojojoj!!!!!

superaśny album!!!

slodqa pisze...

pięęęęęęęęęękny!

Ania pisze...

Super!!! Piękny album.

MonaLisa pisze...

super, jak zwykle, świetny pomysł z lkalizaacją zdjec po krawędziach---ostrzegam ---zgapię w najbliższym czasie :D

anita22 pisze...

zaskoczona jestem...
im dłużej patrze tym bardziej mi się podoba :)
pomysł z rozmieszczeniem zdjęć-rewelka!
kojarzy mi się z takim pamiętnikiem trochę-życie zapisywane na gorąco :)

agnieszka pisze...

bo w zamyśle miało właśnie tak wyglądać ;)okres nażeczeństwa... szalone kolory-jak w życiu różne emocje , stos zdjeć-wspomnienia, przeszłość -ale taka do której chetnie się wraca, luźne notatki, zapisane myśli... :)
tak w skrócie moja interpretacja tego albumu

Strawberry pisze...

piękny :) nic dodać nic ująć :)

katharinka84 pisze...

Po prostu cuuudooo!!!

mamajudo pisze...

świetny kolorystyczny misz-masz!
jak Ty to robisz, że nawet nieład u Ciebie to tylko pozorny może być :D

mbabka pisze...

Elegancki i taki kolorowy. Piękny :)

agnieszka pisze...

nieład a raczej POBOJOWISKO album zostawił w moim pokoju scrapowym :))

Drycha pisze...

noo to jedna z Twoich najlepszych prac :>

BETIK pisze...

Uwielbiam ten papier, ale dla mnie jest bardzo trudny w obróbce. Tobie udało się go pięknie wykorzystać tworząc kolejne dzieło w swojej kolekcji:)

Nulka pisze...

i co ja mam napisać? rozwalasz na łopatki!!!

monikouette pisze...

oj, ja tez ten papier scierpialam i nic nie udalo mi sie z niego zrobic, do tego stopnia ze dalam go znajomej i juz ona sie z nim rozprawila
a Ty?? no co Ty?? tak dumalam ze moze jakis albumik nam pokazesz albo moze scrapuszko jakies wiosenne, no i sie nie pomylilam,
album wspanialy, taki zyciowy po przejsciach, pelen rozterek, ktore jakos same daja sie wyczuc w burzy esow i floresow na papierach...
cudo cudo!!!

Izabella pisze...

Tak bardzo mi się podoba ten album, ze brak mi słów:)))

sylviehavre pisze...

comme toujours je viens de passer un très bon moment a me promener sur ton blog
c'est M*A*G*N*I*F*I*Q*U*E
bizzous sylviehavre

marke pisze...

You have so much beautifull things here in your blog... wishes from Finland:)