poniedziałek, 21 stycznia 2008

...małe niespodzianki....

maleńkie niespodzianki już w drodze :* mam nadzieję, ze nie będziecie rozczarowane i choć trochę się spodobają


18 komentarzy:

Jaszmurka pisze...

Wiesz...jak Ty zrobisz zdjęcie to normalnie nie ma Cześka we wsi!
Jak czekoladki... mmmm

nowalinka pisze...

WOW! ALe produkcja, nawet fiolecik tam widzę, w ogóle, kolorki, dodatki, wiosenno- mniamuśne!

cwasia pisze...

Samo zdjęcie to już cudowności, a dostać takie cudeńko w swoje łapki to musi być niesamowite szczęście!
Piękne maluszki!

Filka pisze...

prze piękne a zdjęcie wymiata :]

zielona pisze...

Kolejne śliczności u Ciebie :) Mam nadzieję, że jak dotrą do adresatek to pokażesz każdy z osobna ;P?

agnieszka pisze...

oj... nie pokażę ..... ;/ nie zrobiłam zdjęć.... oops

anet pisze...

:) moze adrestaki pokażą:)......

E pisze...

Agnieszko ... ! :*:*:*

latarnia morska pisze...

Ktoś chyba tęskni za wiosną? ;) Ślicznie wyglądają te upominki- jak kolorowe pierwiosnki! :)

moniq75k pisze...

Ale piękna łąka - znowu przyniosłaś Wiosnę :-)

Jaszmurka pisze...

Cukierek dotarł na miejsce {zaśliniłam kopertę...nie musiałam rozrywać}.

Agnieszko... macam z każdej strony! :D

Dziękuję!!! Moje jest to (o ile dobrze widzę ;p ) pierwsze z lewej u góry :D

Zdjęcie mam... Jaszkowe to Jaszkowe...ale jakby co to jest {burak}

jeszcze raz dziękuję!

Aaaa i za tęczę z watą cukrową też!! (z brązowego cukru ;p )

anet pisze...

dzięki orgomne!!!! prezent sliczny!!!
zamieścilam zdjęcie na blogu!!!!

E pisze...

haha :D ja to nic nie wyrzuciłam poza taśmą klejącą ;D wszystko zostało do przetworzenia :D i wiecie, też mam taką jedną tęczę, tralala:P

Beth Norman pisze...

Oh my these are beautiful.

gabcia pisze...

również bardzo dziękuje za prezencik,posta pisałam juz po przyjeździe,ale chyba wśiąkł,dziękuję raz jeszcze:):*

finnabair pisze...

ale landryneczki.. :)

Filka pisze...

a mój landryneczek już mniepieścił :P
dziękuję :*

Mirabeel pisze...

Aguś dziękuję za śliczne scrapuszko! Ale ja musiałam schować bo łapki mojej Alicji już chciały sobie go przywłaszczyć....