wtorek, 16 października 2007

...o jak tu smutno nanana na...

nic się nie dzieje... na na na n a...

taki dziwny i smutny dzisiaj dzień "ale co pan poradzisz?? nic pan nie poradzisz". Całą noc w głowie mojej kłębiły sie pomysły... ma sie rozumieć SCRAPOWE :)... a jakże.... Wstałam więc wymęczona i z bólem głowy a na usta cisnęła się pieśń "....ni mom chęci do roboty..."

dlatego też niczego nowego dzisiaj nie pokażę :)
ale za to jutro wrzucę zajaweczkę tego co sen z powiek... no wiecie :)

a dzisiaj dobranoc :*

2 komentarze:

babsko pisze...

dawałam Ci czas do piątku.... a potem miałam rozpocząć moleste :))) że dla potomności, że szkoda żeby więcej oczu tych cudowności nie oglądało, że nie może tak być, żebyś TY nie miała bloga! Ha! A tu niespodziewajka :)))) Jeszcze Tores trza do porządku przywołać i mamy komplet :))))) Buziole :*

agnieszka pisze...

babsko ty moje kochane :*
przed blogiem broniłam sie nogiema i rencyma ale widzisz.... nieskutecznie :)) ale to wszystko Wasza wina !!!!

dziekuje :*